Wieczór poezji, poświęcony twórczości Andrzeja Zjeżdżałki, odbył się 7 października w pyzdrskiej bibliotece. Poważne, refleksyjne teksty, ale też i pełne humoru limeryki czytali przedstawiciele oświaty i samorządu.
Andrzej Zjeżdzałka urodził się w Belgii. Kilka lat spędził we Francji. Po wojnie przyjechał z rodziną do Polski. Od 1970 r. związany jest z Pyzdrami. Z wykształcenia filolog. Pracował jako nauczyciel, wychowawca, dyrektor szkoły i inspektor oświaty. Wiersze zaczął pisać w czasach studenckich. Nie były to ani teksty proste, ani jednoznaczne. Przejawiał się w nich motyw czasu, nadziei, rozterki, przemijania, odchodzenia, miłości i przyjaźni.
Sam bohater spotkania mówi, że pisze do szuflady... Entuzjastyczne przyjęcie jego twórczości przez zgromadzoną publiczność dowodzi tego, że należałoby je opublikować. - Trochę się boje je publicznie pokazywać, bo zdaje sobie sprawę, że nie zawsze one są takie, jak by się chciało. Cieszę się jednak, że chociaż przez chwile mogłem niektórych ludzi wzruszyć, innych zmartwić, a innym dać trochę radości – wyjawia A. Zjeżdżałka.
SM
fot. JK