Piłkarze ręczni Warty Pyzdry nie mogą przełamać złej passy, która prześladuje ich od początku rozgrywek. Mimo walki, zaangażowania i gorącego dopingu kibiców, wciąż nie doczekaliśmy się zwycięskiego spotkania.
Drużyna pod kierownictwem Michała Żakowskiego stara się jak może, ale kiedy już zapłonie iskierka nadziei na chociażby remis, Warciarze gubią piłkę, nie kończą akcji bramką, albo oddają niecelny rzut, kończąc spotkanie na tarczy. Podobnie było w sobotę, 17 stycznia, podczas meczu z MKS Nielba II Wągrowiec. O ile końcówka pierwszej połowy była bardzo wyrównana, to druga - pozostawiała wiele do życzenia. Konsekwencją złej gry był kolejny przegrany mecz.
Życzmy sportowcom, aby prześladujący pech w końcu ich opuścił, a to wyczekiwane, pierwsze zwycięstwo nadeszło jak najszybciej.
JK
fot. JK