Warta Pyzdry rozpaliła w kibicach iskierkę nadziei na odwrócenie złej passy, podczas niedzielnego spotkania w sali widowisko-sportowej w Pyzdrach. Początkowo w pierwszej połowie walka była wyrównana, lecz w 19 minucie drużyna Hagard Strzałkowo prowadziła jedną bramką. Bramkarz Warty Mateusz Tomczak otrzymał czerwoną kartkę za swoją interwencję poza polem karnym. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 10:14. W drugiej Warciarze niecelnie podają piłkę i oddają nieskuteczne rzuty. Warta Pyzdry przegrała spotkanie 19:30.
Po raz pierwszy w tym sezonie na płycie boiska można był zobaczyć Tomasza Wrońskiego i Dawida Dropińskiego.
EK
fot. EK